Festiwal – terytorium wolnych ludzi ♥

Festiwal

Kiedy każdego dnia starannie układasz fryzurę i przed wyjściem z domu upewniasz jeszcze co najmniej 5 razy czy wyglądasz idealnie, to czy festiwal nie jest dobrą okazją by od tego odpocząć? Festiwal to właśnie to miejsce gdzie możesz zapomnieć o codziennym szykowaniu się do pracy czy szkoły. Dlatego, jeśli zobaczysz ludzi w trampkach i najzwyklejszych, wyciągniętych tiszertach, czasem brudnych na twarzy piaskiem czy kurzem, i w dodatku całych mokrych, bo ktoś ich oblał swoim napojem to pamiętaj, że to oni są w tym momencie najszczęśliwsi na świecie.

Tarnopol

Na wakacjach w 2016 roku doznał pewnej metamorfozy mój światopogląd. Z pewnością mogę powiedzieć że zmienił go festiwal „FAJNE MISTO TERNOPIL”.
Kiedy kupiłam bilet, nie wiedziałam co na mnie czeka, czy wytrzymam te 4 dni w namiocie bez prysznica i miękkiego łóżka w domu. Nasza przygoda z przyjaciółkami zaczęła się w pociągu. Poznaliśmy bardzo miłego studenta z Tarnopola z którym przyjaźnimy się do dzisiaj. Uprzejmie pokazał nam miasto, i zostawił nasze ogromne torby u siebie w akademiku. Tarnopol – przepiękne miasto w którym teraz czujemy się jak w domu!My na festiwalu w Tarnopolu

Po tym jak staliśmy w 5 godzinnej kolejce czekając na „zakwaterowanie” w namiotowym miasteczku, zniknęła mi wszelka chęć, chciałam wrócić do domu do ciepłego łóżka, gdyż stwierdziłam że to nie dla mnie. Natomiast jak rano obudziłam się pod brzmienie gitary i głosy najlepszych ukraińskich zespołów lekki dreszczyk opanował moje ciało i oczy zaświeciły się z chęcią do poznania co będzie dalej. Jak wyszliśmy z namiotu zobaczyliśmy przepiękne kolorowe miasteczko i szczęśliwych ludzi dla których zupka chińska w tym momencie była najlepszą potrawą dnia. Całe terytorium festiwalu było ogromne, każdy znajdzie coś dla siebie. Czujesz się izolowanym od całego świata, a w głowie myśli co na ciebie czeka dziś i teraz.

Kolorowe miasteczko w Tarnopolu

W trakcie zwiedzania, zaskoczyło nas to że spotkaliśmy dużo znajomych z naszego miasta, ale stwierdziliśmy że nie po to przyjechaliśmy i dla tego wszystkie gadżety zostały wyłączone. Uważam że gdzie indziej jak nie na festiwalu można poznać nowych ludzi, przeżyć nowe emocje których nie przeżywałeś do tej pory. Ludzie jeżdżą na festiwale właśnie po to, żeby poczuć się swobodnie bez żadnych granic. Nie poznać nikogo jest rzeczą niemożliwą bo muzyka łączy i jednoczy serca i wszyscy czują się dobrymi przyjaciółmi.

Od rana z gitarą

Na szczęście przeżyłam te wspaniałe emocje z koleżankami i poznaliśmy mnóstwo ciekawych,wesołych i nieordynarnych osób, o których wspominamy do dzisiaj.

Zwykły dzień na festiwalu

Każdy koncert był niepowtarzalny, mogliśmy śpiewać do 3 lub 4 w nocy a na następny dzień nie mogliśmy nawet rozmawiać i to nie przeszkadzało ani trochę. Ponieważ przebywając na koncercie czujesz tą atmosferę i buzia sama się otwiera a nogi same zaczynają skakać i tańczyć.

My w Tarnopolu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *